Zaskakująco trafna irydologia
: 04 marca 2026, 22:15 - śr
Cześć
Korzystał ktoś z Was kiedyś z diagnostyki irydologicznej?
Używam od dłuższego czasu tej metody jako pierwszej czynności z człowiekiem, który przychodzi o radę.
Często ludzie mają duże zdziwko, gdy powiem np. o tym, że ktoś ma dużą nietolerancję chłodu i wilgoci, bardzo mocno w środku przeżywa (nawet przez kilka dni) błahe wydarzenia. Nerwica - bardzo łatwo rozpoznawalna. Endometrioza, choroby nerek itd.
Mi ta metoda (zaraz obok diagnostyki z języka, oceny stanu paznokci i skóry) daje kierunek zalecenia badań laboratoryjnych i często jest to trafny kierunek.
Choć trzeba odróżniać znaki na tęczówkach, bo pomylić się łatwo w umiejscowieniu znaków oraz ich kształcie, to z biegiem lat nabiera się doświadczenia. Niektóre znaki nie zmieniają się wcale przez większość życia (predyspozycje genetyczne). Niektóre potrafią zmieniać się dynamicznie, ale szybciej w kierunku pogłębienia patologii niż w kierunku powrotu do zdrowia.
Co raz więcej osób idzie w kierunku diagnostów. Nie każdemu to pasuje. Znam przypadku, w których początkujący irydolog nagadał klientce, że ma mocno uszkodzone płuca. Ta narobiła badań i okazało się, że jest wszystko w porządku. Później gość miał trochę problemów z tego powodu.
Kiedyś zaleciłem pewnemu mężczyźnie szybką diagnostykę kardiologiczną echo, ekg (po analizie tęczówek). On mówi: byłem 2 miesiące temu u kardiologia i mówił, że jest wszystko ok. Ok 10 dni później jego żona mi mówi, że mąż w szpitalu z zapaleniem osierdzia. Także da się z wyprzedzeniem (bardzo cennym) określić problem zanim się rozwinie w pełni objawowo. Byliście kiedyś irydologa? Sami próbowaliście dojrzeć coś ciekawego w własnych tęczówkach ?
Korzystał ktoś z Was kiedyś z diagnostyki irydologicznej?
Używam od dłuższego czasu tej metody jako pierwszej czynności z człowiekiem, który przychodzi o radę.
Często ludzie mają duże zdziwko, gdy powiem np. o tym, że ktoś ma dużą nietolerancję chłodu i wilgoci, bardzo mocno w środku przeżywa (nawet przez kilka dni) błahe wydarzenia. Nerwica - bardzo łatwo rozpoznawalna. Endometrioza, choroby nerek itd.
Mi ta metoda (zaraz obok diagnostyki z języka, oceny stanu paznokci i skóry) daje kierunek zalecenia badań laboratoryjnych i często jest to trafny kierunek.
Choć trzeba odróżniać znaki na tęczówkach, bo pomylić się łatwo w umiejscowieniu znaków oraz ich kształcie, to z biegiem lat nabiera się doświadczenia. Niektóre znaki nie zmieniają się wcale przez większość życia (predyspozycje genetyczne). Niektóre potrafią zmieniać się dynamicznie, ale szybciej w kierunku pogłębienia patologii niż w kierunku powrotu do zdrowia.
Co raz więcej osób idzie w kierunku diagnostów. Nie każdemu to pasuje. Znam przypadku, w których początkujący irydolog nagadał klientce, że ma mocno uszkodzone płuca. Ta narobiła badań i okazało się, że jest wszystko w porządku. Później gość miał trochę problemów z tego powodu.
Kiedyś zaleciłem pewnemu mężczyźnie szybką diagnostykę kardiologiczną echo, ekg (po analizie tęczówek). On mówi: byłem 2 miesiące temu u kardiologia i mówił, że jest wszystko ok. Ok 10 dni później jego żona mi mówi, że mąż w szpitalu z zapaleniem osierdzia. Także da się z wyprzedzeniem (bardzo cennym) określić problem zanim się rozwinie w pełni objawowo. Byliście kiedyś irydologa? Sami próbowaliście dojrzeć coś ciekawego w własnych tęczówkach ?